Bekon szczęścia, sposób „na PanDa(ę) 3”, drugi termin – czyli jak prawidłowo przygotować się do SESJI.

Bekon szczęścia, sposób „na PanDa(ę) 3”, drugi termin – czyli jak prawidłowo przygotować się do SESJI.

Jesteś studentem. Zorientowałeś się już pewnie na czym polega studiowanie. Ile ma plusów, ile zalet, jak ułożony jest harmonogram zajęć itd. Wiesz też kiedy przychodzi SESJA. To taki moment, w którym każdy Żaczek- nieboraczek prędzej czy później powie magiczne zdanie –„ Muszę zacząć się uczyć”.
Jednych natchnie ono dość wcześnie, inni poczekają by miało szansę połączyć się z tzw. stanem przedzawałowym. Dziś o tym jak wygląda czas „przedsesyjny” od kuchni.
UWAGA! Poniższe uwagi płyną prosto z życiowych, studenckich doświadczeń. Nie traktujcie ich jako wskazówek! Każdy ma przecież inny sposób na okiełznanie SESJI;)



MOCY – PRZYBYWAJ
No to zaczynamy. Jest po Świętach , po Sylwestrowych balach. Części Studentom  jeszcze huczy w głowie muzyka, części odbijają się pierogi i sernik a część zaczęła myśleć właśnie o SESJI. To okres kiedy czujesz się jak Lord Vader, który wszystko może , wszystkiemu podoła. Ty i Twój miecz świetlny zwalczycie wszystko i zdobędziecie Galaktykę!


PORZĄDKI PO-NOWOROCZNE
Na zajęciach powoli zaczynają wspominać „co nieco” o SESJI. Ok – myślisz. Spojrzę w notatki. Ale gdzie owe notatki są? Aby je znaleźć przekopujesz czeluści swojej szafki, przy okazji znajdując milion niepotrzebnych rzeczy : stare notatki z przedszkola, zdjęcia z ubiegłorocznych wakacji – „Ooo powspominam trochę”, monit z biblioteki - „dobra, zajmę się tym później, teraz musze się uczyć”. Porządek zrobiony? Szafka olśniewa wprost blaskiem , a reszta przybytku już nie? Czas wziąć się za gruntowne porządki! Kiedy , jak nie teraz?! Poprzestać na pokoju? Nigdy! Kuchnia, Łazienka, Przedpokój. Dobra - to może jeszcze umyję klamki….

SUPLEMENTY DIETY
Prawdziwe oblężenie przezywają apteki i markety. Witaminy, składniki mineralne, suplementy, tran,  magnez czego to studenci nie kupują by wspomóc działanie umysłu – jeśli coś pójdzie nie po naszej myśli , zawsze mamy Winowajcę (w proszku, w tabletce, w syropie, do rozpuszczenia…)
Idealne wspomagacze to też słodycze – dzięki nim poziom  serotoniny wzrasta , czujemy się szczęśliwsi i znów możemy wszystko. Do tego dodamy jeszcze „Czerwone Byki” czy inne napoje energetyzujące i przekąska gotowa. I kawa , kawa …hektolitry kawy. A może by tak marcheweczkę? No tak, natychmiast robicie się głodni.



SEN
Ooooo tak. Spać 24h na dobę. Jak ja kocham moje łóżeczko. Nie, wyśpię się dzisiaj, żeby wieczorem się pouczyć. Wieczór - ale jestem śpiący.



ZDOBYCZE TECHNIKI
Komputer- to na nim trzymamy notatki, zapiski, skany z zajęć itd. To bardzo niebezpieczne urządzenie. Zwłaszcza jeśli dział w nim karta sieciowa i jest dostęp do Internetu…
Po przejrzeniu całej „twarzoksiązki” – popularny serwis społecznościowy (przyp. aut.), przejrzeniu wszelkich relaksujących stron, przeczytaniu wszystkich doniesień plotkarskich tabloidów w formie elektronicznych, obejrzeniu śmiesznych filmików z serii – zobacz, jak śmiesznie upadł, udostępnianiu memów „Bekon szczęścia”, „PanDa  3”, przystępujemy do NAUKI. Aż nagle! Mój serial się zaczął!


Telewizor- to kolejne z urządzeń wspomagających relaksacje przedsesyjną. Powtórka melodramatu, meczu (którego wynik i tak już znamy), telenoweli brazylijskiej, teleturniejów czy innego show?  Voilà! I trzy, może cztery godziny z głowy…
 


NO STRESS…

Skończył się czas wymyślania wszystkiego, żeby tylko się nie uczyć. Stres sięga powoli zenitu, uruchamia wam się zespół Tourette’a, wiążący się z nagminnymi tikami słownymi, niekoniecznie nadającymi się do cytowania. Kolejnym wskaźnikiem nieuchronnie zbliżającej się sesji jest  nadmierne poruszanie kończynami górnymi –przerzucanie, wertowanie, przekładanie piętrzących się w górę papierowych notatek.
I tu zaczyna się NAUKA.



A wy na jakim jesteście etapie?
Wszystkim życzymy powodzenia w przygotowaniu do SESJI i jak najlepszych efektów ciężkiej pracy.;))

Natalia Niemotko